BLOG ZAKOŃCZONY 03.02.17.
Wszystko, co znajduje się na tym blogu jest tylko i wyłącznie pracą mojej wyobraźni, fikcją literacką i nie ma związku z rzeczywistością. Wszelka zbieżność zdarzeń, imion i nazwisk jest przypadkowa! Tekst nie ma za zadanie nikogo obrazić. Występują sceny erotyczne, wulgaryzmy. Generalnie opowiadanie nie powinno być czytane przez osoby poniżej 18. roku życia, ale umówmy się - każdego gorszy coś innego. Ja muszę Was uprzedzić o czym się da, żeby nie dostać po głowie. Czytacie na własną odpowiedzialność.

12 wrz 2016

Ogłoszenie #2

Hej, hej, hej i czołem! :D Stęskniłam się jakoś za Wami, więc sobie pomyślałam, że napiszę, a co :P

Czuję się lepiej, co chyba widać po samym wstępie ;). Myślę, że znaczącą rolę odegrał w tym wczorajszy mecz Polska kontra Reszta Świata. Nie wiem, czy oglądaliście, ale jeśli nie, to żałujcie. Uśmiałam się do łez, a przy pożegnaniu Pana Pawła nie tylko jemu w oku łza się zakręciła. To było świetne widowisko, dużo humoru, garść anegdot, Kadziu szalejący na boisku z mikrofonem przyszytym do koszulki i wiele gwiazd światowej siatkówki. Winiar i Wlazły obok Kubiaka i Kurka. Igła i "Rudy ojciec" xD. Widać było, że mimo, iż większość z nich gra na co dzień przeciwko sobie, to jednak razem tworzą jedną, wielką, siatkarską rodzinę. Mimo, że tylko przed tv, to bardzo dobrze się bawiłam. Drogi PZPSie, wnoszę o częstsze organizowanie Meczu Gwiazd, bo mam kolejne marzenie do spełnienia - obejrzeć taki na żywo ;p
A wracając do tematu... Stres przedegzaminacyjny już ze mnie zlazł, w sumie najwyższa pora, skoro jestem już 4h po nim. Egzamin napisany, ale czy zdany... Okaże się jutro. Nie ufam swoim instynktom, nie w przypadku tego zakładu. W pracy mam w porzo ludzi (co prawda nie wszystkich, no ale wszystkich lubić nie dam rady, prawda?), w domu mam odrobinę spokoju (tfu! nie zapesz!), dostałam urlop na ostatni tydzień września i tylko się modlę o pogodę. Wracam do żywych, tak w kilku prostych słowach.

Dziękuję za komentarze tym, którzy wypowiedzieli się pod poprzednim ogłoszeniem, za miłe słowa, życzenia powrotu do zdrowia - choć chora nie byłam, to było mi bardzo miło :) Annie, szczególne podziękowania kieruję w Twoją stronę. Okazałaś mi dużo cierpliwości, ciepła i zrozumienia. Starałaś się pomóc dobrą radą, a przede wszystkim, dałaś mi się wygadać (czy może w tym wypadku raczej "wypisać"). W najgorszej chwili miałam do kogo "otworzyć usta". Gdyby nie to, mogłabym pęknąć w najmniej oczekiwanym momencie i przy nieodpowiednich osobach. Tak, odrobinę ze mnie zeszło. Dziękuję, Ann ♥.

Przez te 2 tygodnie narobiłam sobie niezłych zaległości - nie tylko w blogosferze, ale także w domu. Teraz mnie czeka sprzątanie, gotowanie, odwlekana wizyta z psem u weterynarza no i, oczywiście, Wasze blogi. Jest tego sporo: dwa blogi ret, bodajże trzy rozdziały u Karolinetty, dwa u wingspiker, dobre pięć u Rebellious, po jednym u Green i Karo_Nowaq. Aż mi się w głowie kręci od tej ilości, a znając Was, zaraz zrobi się tego jeszcze więcej :P Ale ja ogarnę. Stopniowo wszystko ogarnę, słowo harcerza, którym nigdy nie byłam! ;P Zabiorę się za to systematycznie od jutra, przed wyjściem do pracy i po przyjściu z niej. Dzisiaj, pozwólcie, obejrzę jakiś film i pójdę spać ;)

Na sam koniec zapraszam Was tutaj już w piątek, 16.09., o godzinie 10.00 na Dwunastą Fobię :). Wiecie, co to znaczy?



Hehehehe :> Znowu Wam będę marudzić, do palpitacji serca doprowadzać. Nawet Zbychu się z tego powodu cieszy ;P. Aj, już dawno nie tęskniłam tak za pisaniem (i męczeniem Was :P).  A tak na poważnie, w 12 jest spory spadek emocji, choć może to tylko mnie się tak wydaje... nie mniej, jeśli będzie się czytało nieco ciężej - zwłaszcza pierwszą połowę - dobrnijcie do końca. Wiele rzeczy będzie w tym rozdziale kluczowych. A! No i będę miała trzy informacje w posłowiu dla Was, takie niespodzianki ;) Także do przeczytania, miśki! ;*

7 komentarzy:

  1. Świetnie, że wracasz, Kyane. Szkoda tylko, że od razu o 10 nie będę musiała przeczytać. Zjawię się tutaj ok. 16, jak tylko wrócę ze szkoły :) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że jakoś mogłam pomóc :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejo :*
    świetnie, że u Ciebie wszystko wróciło do normy ( albo i w części :))
    Cieszę się że w końcu przeczytam rozdział bo bardzo stesknilam się za Twoim blogiem :D
    Czekamy więc do piątku i do zobaczenia :*
    Pozdrawiam Dooma :).

    OdpowiedzUsuń
  4. hłe hłe hłe czekam na ten piątek ♥ a co do zalewania cię nowymi rozdziałami opanuję się, znaczy postaram się to zrobić, ale choroba często zmusza mnie do pisania xd

    ret.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałam na powrót i jest!
    teraz czekam na 12 fobie i coś czuje, że będzie świetna jak wszystkie inne i próbujesz nas tutaj zniechęcić jakimś marudzniem nie wiem po co
    do piątku, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio mniej komentowałam, prawie w ogóle, więc przepraszam. Ale jestem z powrotem! Każdy rozdział czytam na bieżąco. Nie mogę się oderwać od twoich opowiadań, po prostu je uwielbiam. Już czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz zareklamować siebie, nie widzę przeciwwskazań. Ale do tego służy zakładka SPAM, nie komentarze pod postem.